Taktyczna sałatka z tuńczykiem.

Przepis dla kociarzy ;). W przepisie dla niekociarzy, tuńczyka potrzeba o połowę mniej ;).

Kupić dwie puszki smocznego tuńczyka w sosie własnym i małą puszkę kukurydzy.
Zanieść do domu, schować przed kotem. Przygotować się psychicznie do kucharzenia.
Zignorować kota.

Tuńczyka odsączyć, wrzucić do miseczki, opędzając się od kota.
Kukurydzę osączyć, wrzucić do miseczki, ponownie unikając kota. Drobno posiekać odrobinę cebuli, dorzucić do miseczki. Wytłumaczyć kotu, że nie lubi cebuli.

Utrzeć trochę smacznego, żółtego sera i wrzucić do miseczki. Przekonać kota, że ser, owszem, czasami lubi, ale może nie akurat ten wymieszany z cebulą.
Jeśli mamy i chcemy, możemy dodać do miseczki trochę ugotowanego ryżu. Albo makaronu. Też ugotowanego. Być może nie zje ich kot.

Sałatkę posolić, posypać pieprzem, ewentualnie innymi lubianymi przyprawami, wymieszać, zignorować domagającego się żarła kota, dodać trochę majonezu, wymieszać ponownie.

Otworzyć dla kota drugą puszkę tuńczyka i korzystając z tego taktycznego odwrócenia uwagi, zwiać z sałatką w bezpieczne miejsce.
Smocznego ;).

Get los!

Przypominam, że Fundacja Duch Leona, pomagająca zwierzakom zagrożonym wykluczeniem, organizuje Duchową Tombolę.
Szalejąc więc finansowo straszliwie ? i kupując numerek za całe poważne 9 zł pomaga się zwierzom i bierze udział w losowaniu rozmaitych nagród, gdyż numerek taki jest zarazem losem.
Tombola 2
I pomijając satysfakcję ze spełnienia dobrego uczynku, można jeszcze wylosować nagrodę. Przykładowo książki, zakładki, magnesiki na lodówkę. To raz w tygodniu. A na koniec Tomboli, w styczniu, rozlosowane zostaną jeszcze inne, poważniejsze nagrody.
Więcej informacji o akcji tutaj -> Duchowa Tombola na fejsie