O kocie ilustratora.

Kot ilustratora.

Jestem sobie kotem,
kotem ilustratora,
na papierach leżeć
zawsze dobra pora.

Na tablecie siedzieć,
piórko łapką łapać,
niech wie ilustrator,
że ma kota drapać.

Niech wie ilustrator,
że ma głaskać kota,
zawsze, kiedy tylko
przyjdzie kotu ochota.

Dobrze na klawiaturze
siąść przodem do monitora,
jestem sobie kotem,
kotem ilustratora.

😉

DragonLady 2016